Polityka publiczna nowe spojrzenie
Polityka publiczna                                                                              nowe spojrzenie

A śmierdzi napewno i to z kilku powodów.

Dlaczego zielona gmina śmierdzi?

A to że śmierdzi przekonali się nie tylko mieszkańcy Polic ( obecność zakładów chemicznych) Niekłończycy i innych okolic z powodu nielegalnych wysypisk śmieci i odpadów gospodarczych.

Gmina Police śmierdzi przede wszystkim z powodu  rozwydrzonej administracji i cuchnących stęchlizną i wazeliną lokalnych polityków. Przez lata administracji obecnego burmistrza, stworzono specyficzny aparat kumoterstwa i nepotyzmu.

UCHWAŁA Nr XXV/180/2012 Rady Miejskiej w Policach z dnia 27 listopada 2012 r. w sprawie statutu gminy Police stanowi:

  § 7. Mieszkańcy gminy stanowią najwyższą władzę gminy.

Władza ta sprawowana jest za pomocą radnych. W kodeksie radnego można wyczytać wytyczne gwarantujące uczciwą reprezentację mieszkańców gminy. Radny powinien za każdym razem szczegółowo uzasadniać wszystkie podejmowane decyzje i przedstawiać czynniki, które były ich podstawą. Działania radnego powinny być na tyle skonkretyzowane, aby mógł być z nich rozliczany. Powinien działać w sposób jawny, publicznie przedstawiać swoje plany i zawsze być gotowym ponieść konsekwencje swoich działań. Radny jest członkiem organu uchwałodawczego. Tworzy  Prawo.

1. Radny zobowiązany jest do znajomości przepisów prawa będącego podstawą jego działania.

3. Każda decyzja radnego jest odzwierciedleniem znajomości obowiązujących przepisów.

4. Radny wnikliwie analizuje zgłaszane przez mieszkańców potrzeby i problemy oraz podejmuje działania zmierzające do ich rozwiązania.

Radni pełniąc służbę publiczną są obowiązani dbać o wykonywanie zadań publicznych oraz o środki publiczne z uwzględnieniem interesu państwa, interesu wspólnoty samorządowej oraz indywidualnego interesu obywateli. Radni są odpowiedzialni przed całą społecznością lokalną w zakresie sprawowanej funkcji publicznej, są też obowiązani do przestrzegania dyscypliny finansowej i budżetowej.

Główną funkcją radnego jest praca społeczna.

• reprezentowanie wyborców w radzie gminy i w innych instytucjach samorządowych oraz troszczenie się o ich sprawy.

Czy tak jest w istocie?

Chciałbym przedstawić mieszkańcom gminy Police, fakty świadczące o tym że wielokrotnie zaufanie wyborców zostało naruszone poprzez nieodpowiednie, nieodpowiedzialne działania.

Pierwszym elementem sprzecznym z zasadami lokalnej demokracji było stworzenie Państwa Gryflandii.  Muszę tu przyznać że część winy leży po stronie mieszkańców. Doprowadzenie do sytuacji gdy na 21 radnych, siedemnastu (17 !! ) jest z jednej opcji szumnie nazwanej bezpartyjnej   (GRYF XXI)   a pozostałych czterech udających opozycję, jest kuriozalne. Zdominowanie Komisji Rewizyjnej przez członków Gryfitów  nie spełnia nie tylko wymogów prawa ale przede wszystkim podważa zaufanie wyborców.  Zgodnie z art. 18a ust. 2 ustawy jej członkami mogą być wyłącznie radni, z wyjątkiem tych, którzy pełnią funkcje przewodniczącego rady i jego zastępców. Ustawodawca zadecydował ponadto, że muszą się w niej znaleźć przedstawiciele wszystkich klubów.  Jest to pierwsze i niedopuszczalne złamanie prawa !!  Abstrahując od obecnej sytuacji w Polsce, na przykładzie małej gminy widać w jaki  sposób podobne formy rządzenia, uniemożliwiają dochodzenia prawdy i samorządności.

Najlepszym przykładem dla mieszkańców gminy, powinna być historia mieszkańca Trzebieży p. Dobosza. Który to z powodu urzędniczego rozwydrzenia i osobistego udziału obecnego burmistrza przeżył 10-cio letnią traumę, dochodząc prawdy i sprawiedliwości. Dziesiątki tysięcy złotych straconych na sądy i prawników. Niech to historia będzie ostrzeżeniem dla tych co w tak mało odpowiedzialny sposób podchodzi do wyboru radnych i burmistrzów.  Wieczne panowanie, stwarza okazję do odczucia bezkarności wobec tych którzy im zaufali. A z  drugiej strony, potęgującą niemoc wobec  urzędniczej machiny. Podczas kilku lat które znajdą się w moim opisie, miałem okazję rozmawiać z dziesiątkami osób pokrzywdzonych przez urzędy i urzędników. W przeważającej części, osoby te nie były w stanie, z powodu braku wiedzy i przede wszystkim funduszy, na walkę z stworzonym systemem. W większości przypadków uzyskiwałem przyzwolenie na publikację i opisów problemów. Jednak ze względu na rozległy temat i przejrzystość, ograniczę się na razie do jednego tematu. Niech to będzie ostrzeżeniem dla tych, którzy bezwiednie podążają za obietnicami (bezpartyjnych polityków) swoich wybrańców jako reprezentantów swojej społeczności. Błędne decyzje skutkują w braku możliwości rozwoju i spełnienia zadań i marzeń tak odmiennych od doświadczeń rodziców i dziadków. Ja i także wielu innych, poznało już co oznacza wolność i demokracja. Jak realnie w innych krajach można patrzeć w przyszłość, nie koniecznie z balkonów „leningradów” rodziców.  Gdzie urzędnik jest uśmiechnięty i skory do załatwienia spraw ale także pomocy i udzielenia informacji by z powodu niewiedzy nie popełnić błędu. 

Ponieważ jak stanowi uchwała,  Mieszkańcy gminy stanowią najwyższą władzę gminy – zastanowimy się wspólnie czy tak jest w istocie.

Sprawa jaką zamierzam przedstawić dotyczyła  więc będzie radnych jako naszych przedstawiciel i urzędników. Burmistrza Diakuna, Pisańskiego, Anny Szostak – naczelnika Wydziału Urbanistyki i Architektury, zastępcy naczelnika – Anety Makar, przewodniczącego Komisji Infrastruktury Komunalnej, Marcina Michalaka, radnego Krystiana Kowalewskiego, radnego  Mariusza Różyckiego, radnego Michała Rajewskiego i wielu innych, których nie stać było odrobinę odwagi by przeciwstawić się mości nam panującemu – Burmistrzowi Diakunowi. Słowa uznania kieruję natomiast do p. Małgorzaty Siemianowskiej - sołtys Trzebieży za poparcie na moją prośbę mieszkańców Trzebieży pismem sołectwa do gminy Police i radnemu Adamowi Sobczykowi, jedynemu który w sprawie złożył interpelacje  z zapytaniem do burmistrza gminy. Uprzedzając fakty napiszę że swoją odpowiedzią p. Diakun stracił u mnie jakikolwiek szacunek. Nie zasłużył sobie w ten sposób na jakąkolwiek dyplomację czy kurtuazję. Jest dla mnie zerem !

Nie pominę też adwokatów i doradców prawnych pozbawionych zdrowego rozsądku i  pohamowań w łupieniu szukających pomocy prawnej mieszkańców.

 Na początek przedstawię paragraf jako motto moich zarzutów. Przepis ten będzie wielokrotnie powracał w moim tekście ze wskazaniem osób łamiących to prawo. Osób które składając przyrzeczenie, zobowiązało się do reprezentowania Nas w tym, do czego obliguje ich prawo. Do składania oświadczeń i zapytań przed głosowaniem i tworzeniem prawa miejscowego.

 

 

A co mówią przepisy?

 

art. 9
Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.

 

 

W dniu 9 maja 2016 roku spotkałem się z przewodniczącym Komisji Infrastruktury Komunalnej przy Urzędzie Miejski w Policach, Panem Marcinem Michalakiem. Na spotkanie zaprosiłem także radnego Pana Adama Sobczyka. Spotkanie dotyczyło zmian Studium  Zagospodarowania dla terenów położonych w miejscowości Trzebież a konkretnie -  Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Police.

Podczas spotkania, które uważam było oficjalnym spotkaniem z radnymi, członkami Rady Miasta, przedstawiłem dziesiątki argumentów i dokumentów potwierdzających fakt nieprawidłowości w rozpatrzeniu i realizacji wniosków i uwag zgłoszonych przez mieszkańców gminy.

Zarys historyczny.  Oświadczam też że jestem prawnie umocowany do reprezentowania tej sprawy publicznie.

W lutym 2012 roku, grupa 6 właścicieli 16 działek w obrębie 5 w Trzebieży, złożyło  wnioski o zmianę przeznaczenia terenu na którym znajdują się ich działki z zabudowy PUM (przemysłowo-usługowej) na budowlane. Złożono też uwagi do proponowanego planu o treści:  Kwestionuje zasadność zachowania dotychczasowych ustaleń z kilku powodów.

1.    Przedmiotowe działki znajdują się w obszarze charakteryzującym się wysokim stopniem zagrożenia użytkowych poziomów wodonośnych.          

2.    Położone są w zasięgu stref  ochronnych ujęcia wody – Trzebież

2.    W obszarze szczególnego zagrożenia powodzią.

3.    Brak dojazdu spełniającego wymogi dla terenów przemysłowych.

4.    Brak przyłączy do wody bieżącej i kanalizacji.

5.    Rejon i sama Trzebież przeznaczona jest jako okręg turystyczny.

6.    Trzebież znajduje się w strefie rozwoju osadnictwa.

7.    Chłonność obszaru jest ograniczona ilością działek budowlanych, podnosząc w ten sposób koszty zasiedlenia rejonu

       Jest trudno przewidzieć jakie firmy powstaną na tych terenach. Łatwo natomiast przewidzieć jak fatalne w skutkach dla środowiska, mogą okazać się np. powodzie na tych terenach w sytuacji rozmieszczenia przemysłu i usług.

Uwag głosami wszystkich radnych zostały nie uwzględnione.

 

 

 

Wynik głosowania przez radę

Architekt  M.Cymbik – omówiła uwagę nr 14 (załącznik nr 3 do uchwały).


 

Radni nie zgłosili uwag do uwagi nr 14.


 

Przewodniczący Rady W. Król zarządził głosowanie nad odrzuceniem uwagi nr 14, które przedstawia się następująco:


 

za – 20  radnych

przeciw – 0

wstrzymujących się – 0


 

W głosowaniu wzięło udział 20 radnych.

Uwaga Nr 14 została odrzucona przez Radę.

 

Ciąg dalszy niebawem. 

Print Print | Sitemap
Copyright - Szkutnik